loader image

O Fundacji

“Trzymałem umierających za rękę. Oni mówili coś do mnie, ja do nich, zupełnie się nie rozumieliśmy. I mnie, i im, było jednak jakoś lżej.”

Mieczysław Bieniek

Fundacja

Fundacja Hospicjum dla Kotów Bezdomnych, podobnie jak wiele organizacji prozwierzęcych, powstała w oparciu o wcześniejszą działalność wolontaryjną prywatnej osoby. Agnieszka (Agn) Szubert od 2005 roku prowadziła dom tymczasowy dla kotów, współpracując z różnymi fundacjami i osobami niezrzeszonymi z całej Polski.

W roku 2008 dom ten wyspecjalizował się w opiece nad trudnymi, często paliatywnymi przypadkami. Wtedy zaczął rodzić się pomysł stworzenia hospicjum dla kotów.

Hospicjum nie miało być jednak miejscem, do którego opiekunowie starych i chorych kotów mogliby oddać swoich wieloletnich podopiecznych, pozbywając się tym samym problemów związanych z opieką i ewentualnym podejmowaniem decyzji o eutanazji.

W swoim zamyśle miał być to dom, w którym koty nie mające wcześniej własnego miejsca, będą mogły znaleźć przystań, gdzie w ostatnich dniach lub miesiącach życia zaznają spokoju i stałej troski ze strony człowieka.

Pięć kotów siedzi na parapecie: cztery wpatrują się w okno, jeden w obiektyw.

W 2012 roku projekt Agn został zarejestrowany jako organizacja pozarządowa – Fundacja Hospicjum dla Kotów Bezdomnych.

Dwa lata później otrzymaliśmy status organizacji pożytku publicznego uprawniający nas do pozyskiwania 1% odpisu od podatku dochodowego od osób fizycznych. W związku z tym, roczne sprawozdania z naszej działalności są publikowane na stronie Narodowego Instytutu Wolności; sprawozdania merytoryczne można zobaczyć również na naszej stronie.

W 2017 roku zyskaliśmy możliwość działania w nowych warunkach: podopieczni Fundacji wraz z dwójką stałych opiekunów mają do dyspozycji mieszkanie o powierzchni 170 m2. Pozwoliło to na zwiększenie zakresu opieki, bowiem na stałe może teraz przebywać w Hospicjum do 70 kotów. 

Hospicjum dla Kotów Bezdomnych

Cała przestrzeń lokalowa jest do dyspozycji kotów. Nie ma tu boksów, a klatki kenelowe są wykorzystywane jedynie w razie konieczności, takich jak proces adaptacji w nowym otoczeniu, czy rekonwalescencja w trakcie choroby.

Wydzieliliśmy pomieszczenie na izolatkę dla kotów chorujących na “krótkoterminowe”, poddające się leczeniu w określonym czasie, choroby zakaźne. Izolatka jest wyposażona w przepływową lampę biobójczą.

Trzy małe koty leżą na kocyku w inkubatorze, dorosły kot siedzi obok inkubatora.

Kocie Hospicjum dysponuje specjalistycznym inkubatorem dla małych zwierząt, który wydajnie wspomaga proces odchowywania niesamodzielnych kociąt, oraz sprawdza się przy leczeniu dorosłych zwierząt w stanach ciężkich.

Zwierzęta trafiają do nas często niedożywione, więc dostają dobrej jakości karmy bezzbożowe, mięso, zaś koty wymagające specjalnych diet – specjalistyczne karmy weterynaryjne.

W kocich kuwetach jest pellet opałowy. Sprzątamy je, opróżniamy i odkażamy dwa razy dziennie.

Podłoga jest codziennie myta środkami dezynfekującymi. Kocie posłanka i kocyki są prane na bieżąco, nawet kilka razy dziennie.

Zwierzęta w korytarzu w Kocim Hospicjum: cztery koty siedzą na szafie, jeden na kaloryferze, jeden kot na stoliku, dwa koty i pies na podłodze.

 

Pensjonariusze

Podopiecznymi Hospicjum są przede wszystkim koty stare i/lub przewlekle, bądź też nieuleczalnie chore (szczególnie nowotworowe i nosiciele FIV), z wadami wrodzonymi, po ciężkich urazach, niesamodzielne z różnych względów; z założenia nieadopcyjne.

Większość pensjonariuszy Kociego Hospicjum ma zapewnioną w nim dożywotnią opiekę – pomoc weterynaryjną, odpowiednie leczenie i wyżywienie, spokój, ciepłe posłanie, czyste kuwety, oraz co najważniejsze: ciągłą obecność człowieka i kontakt z nim, jeśli tylko chcą. Tylko nieliczni będą mogli z czasem trafić do adopcji.

Nie prowadzimy jednak tylko opieki paliatywnej. Nasi podopieczni są leczeni i pozostają pod ciągłą opieką weterynaryjną  najlepszych toruńskich (i nie tylko) lecznic. Na miejscu zmieniamy pieluchy i opatrunki, pomagamy w wypróżnianiu, itp.

Koty siedzą w kuchni Kociego Hospicjum na stole, na piecu i na podłodze i czekają na kolację.

Wszystkie koty przebywające w hospicjum są obligatoryjnie kastrowane/sterylizowane. Nigdy nie dopuszczamy do rozmnożenia naszych podopiecznych.

Działania

Prowadzenie domowego Kociego Hospicjum jest w zasadzie podstawowym celem statutowym fundacji, ale w miarę możliwości staramy się działać również poza nim.

Przede wszystkim wspieramy osoby prywatne (szczególnie karmicieli kotów wolno żyjących, a w określonych przypadkach również opiekunów zwierząt właścicielskich):

  • finansujemy sterylizacje i kastracje,
  • opłacamy leczenie,
  • pomagamy przy zakupie karmy,
  • doradzamy.
Wnętrze Kociego Hospicjum

Podejmujemy działania edukacyjne w zakresie nie tylko opieki nad zwierzętami towarzyszącymi, ale również w kwestiach związanych z systemowym ograniczaniem nadpopulacji zwierząt bezdomnych, zjawiskiem bezdomności zwierząt, czy sytuacją i statusem prawnym kota domowego w Polsce.

Dane organizacyjne

KRS: 0000408882, Sąd Rejonowy w Toruniu, VII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego

NIP: 9562299606

REGON: 341241490

Więcej szczegółów na naszej stronie kontaktowej.

Koty wylegują się na drapaku w Kocim Hospicjum.