loader image

Najnowsze wpisy

Biały kot leży na granatowym kocyku na niebieskiej szafce.

Podsumowanie maja 2022

Maj nie był dobrem miesiącem. Zmarło sześcioro naszych podopiecznych. Ale to nie wyjątek: w tym roku nie ma dobrych miesięcy.

Hospicjum to dom. Tekst z 2012 roku

Hospicjum to ostatnie miejsce, gdzie powinien trafiać kot, nawet przewlekle, nieuleczalnie chory, czy stary. Hospicjum powinno być brakiem alternatywy. Gdy już naprawdę nie ma innego wyjścia.

Logo Kociego Hospicjum

Kocie Hospicjum w 2012 roku

Czasami liczby, z krótkim omówieniem, pozwalają lepiej unaocznić pewne sprawy związane z działalnością takich miejsc, jak mój dom.

Podsumowanie kwietnia 2022

Do Kociego Hospicjum dotarła kolejna grupa kotów z Ukrainy oraz bezdomny kot z Poznania. Pochorowało się sporo naszych podopiecznych. Tila miała badanie holterowskie. Odeszli Matylda i Shimo.

Wojna. Podsumowanie marca 2022

Marzec stał pod znakiem skutków wojny. Przyjęliśmy aż 14 kocich uchodźców z Ukrainy. Tym samym Hospicyjne stado powiększyło się o 20%. Zmarł Gupta.

Kocie sznureczki, czyli kradzież ukraińskich zwierząt

Jechało do nas 7 kotów pani Iriny. Kotów właścicielskich. Zza Kijowa. Nie dojechały. Zostały po drodze ukradzione przez jedną z bardziej znanych polskich organizacji prozwierzęcych.

Stary czarny kot

Podsumowanie lutego 2022

Rok upływa pod znakiem czarnego kota – wszystkie przyjęte do Hospicjum w styczniu i w lutym były w tym kolorze. Zmarł Yekem. Zaczęła się wojna.

Biało-bura kotka siedzi na podłodze

DIOZ zajumał nam koty, czyli gorzkie uwagi o pomocy zwierzętom z Ukrainy

Działającemu w naszym imieniu wolontariuszowi zabrano w Przemyślu ok. 40 kotów, które wiózł do nas ze Lwowa.

Kotka w pustej zółtej kuwecie włożonej w niebieską kuwetę

Koty z Kijowa przyjechały do Kociego Hospicjum

Po ponad 50 godzinach podróży dotarły do Kociego Hospicjum trzy koty z Kijowa. Ich opiekunki mają dla siebie miejscówkę w Toruniu.

Biało-czarny kot, którego widzimy tylko głowę, patrzy prosto w obiektyw.

Podsumowanie stycznia 2022

Początek Nowego Roku nie odstawał od fundacyjnej “normy”: zmarły Axel i Rivia, koty, które były z nami od jakiegoś czasu, w Hospicjum zamieszkał staruszek Neimar, diagnozowaliśmy i leczyliśmy, również zwierzęta pozafundacyjne.