loader image

Podsumowanie stycznia 2022

Biało-czarny kot, którego widzimy tylko głowę, patrzy prosto w obiektyw.

Początek Nowego Roku nie odstawał od fundacyjnej “normy”: zmarły Axel i Rivia, koty, które były z nami od jakiegoś czasu, w Hospicjum zamieszkał staruszek Neimar, diagnozowaliśmy i leczyliśmy, również zwierzęta pozafundacyjne.

10 stycznia pod naszą opiekę trafił Neimar. Ma 17 lat i poza niewielkimi problemami z zębami, jest zdrowy. Na koty w domu dostał duże oczy, ale nie boi się ich, tylko bacznie obserwuje z granic swojego (tymczasowego) kenela. Neimar został przyniesiony do lecznicy do uśpienia. Po śmierci swojej opiekunki trafił do jej wnuczki, a tam nie potrafiąc się odnaleźć z trójką dzieci, sikał poza kuwetą. No cóż… Miało być bezproblemowo, a wyszło, jak wyszło. Jeszcze w lecznicy zaczął znów załatwiać się do kuwety i nie wyglądał na zestresowanego. U nas w Hospicjum Neimar może sobie, jakby co, sikać poza kuwetą…

Zaopiekowaliśmy się też Nivenem. Kotem półprzytomnym, z hipotermią (temp. 35 st.), odwodnionym, wycieńczonym. Kilkunastoletnim. W wynikach badan krwi: FIV+, PNN. W buzi – masakra, czyli zęby starte, połamane, części brak, krwawiące dziąsła. Skóra po odciągnięciu nie wracała na miejsce (tak sprawdza się stopień odwodnienia organizmu u zwierząt: u kota dobrze nawodnionego skóra powinna opaść samoistnie; u Nivena “sterczała” w pozycji odciągniętej. Moglibyśmy napisać histerycznie, że walczyliśmy, ale prawda była taka, że Niven bardziej trwał niż walczył. Polubił za to swoją poduszkę elektryczną pod pupą, nie schodził z niej, wygrzewał się za wszystkie czasy. Podawane strzykawką jedzenie połykał grzecznie. I były to dobre oznaki. Niestety, był tak osłabiony, że nie wstawał do załatwiania potrzeb fizjologicznych. Rekord samodzielnego przejścia: 2 metry. Sukcesem było podniesienie głowy i uzyskanie pozycji półleżącej. Niven odszedł zaledwie po 3 dniach.

Szaro-biały kot leży w lecznicy na poduszce podgrzewającej.
Niven / Kocie Hospicjum

Oprócz Nivena i Neimara kolejne diagnostyki, leczenia i zabiegi dla zwierząt Hospicyjnych.. Pięcioletni Shimo od dłuższego już czasu zmaga się z problemami nerkowymi. Do lecznicy trafił z powodu utraty wagi. Schudł również Axel, u którego zdiagnozowano PNN. Axel to 7-letni kocurek z tzw. miotu z kurnika. Reszta jego rodzeństwa odeszła już kilka lat temu.  Kilkumiesięczna Duyem doczekała się sterylki oraz amputacji złamanej we wczesnym dzieciństwie łapy (nie można było wówczas przeprowadzić zabiegu składania, bo było to złamanie wieloodłamowe, spiralne, a Duyem miała wtedy 6 tygodni).  Samuel – ponad dziesięcioletni kocur, nosiciel FIV, który przyjechał do nas w zeszłym roku z Suwałk miał problemy “paszczowe”: trzeba było wyczyścić zęby, przy okazji wyszło, że bolesny jest staw żuchwowo-skroniowy.

Tradycyjnie wsparliśmy opłaceniem diagnostyk i leczenia zwierząt pozafundacyjnych: psów i kotó, bezdomnych i właścicielskich, zrobiliśmy zakupy karmy dla kotów “mieszkających” w środowisku niedomowym.

Czarny kot Neimar w lecznicy weterynaryjnej
Neimar / Kocie Hospicjum

Do Hospicyjnego stada dołączyły:

  • Neimar (28 stycznia, 17 lat, problemy z zębami, sikanie poza kuwetą)
  • Niven (10 stycznia, starość, FIV+, PNN, problemy z zębami, niska temperatura, hipotermia, wycieńczenie, odwodnienie)

Najważniejsze wizyty w lecznicach:

  • Axel (utrata wagi, problemy z jedzeniem, zapalenie spojówek, apatia, badania, leczenie)
  • Duyem (badania, sterylka, zaplanowana amputacja kończyny miednicznej lewej na wysokości stawu biodrowego)
  • Samuel (kaszel, dławienie się, badania, zmiany zapalne na łukach podniebnych, zmiany zwyrodnieniowe stawu stawu biodrowego i kolanowego, leczenie)
  • Shima (utrata wagi, badania, wzdęcie/zapalenie jelit, leczenie)
  • Tortuga (zmiany alergiczne na głowie i skroniach, badania, leczenie)

Odeszli:

  • Axel (24 stycznia, PNN)
  • Niven (13 stycznia, wycieńczenie, PNN)
  • Rivia (8 stycznia)

***

Jeśli uważasz, że to, co robimy jest ważne – rozważ wsparcie naszych działań. Dziękujemy!